„CHŁOPIEC Z PLAKATU”

Skojarzenie Jakuba Śladowskiego, obecnie ucznia klasy 2C LO, z postacią dziecięcego bohatera z czeskiej kreskówki pochodzi od wychowawczyni Kuby jeszcze z gimnazjum.

 

1 września 2013r. rozpoczął bowiem naukę w naszym gimnazjum chłopiec podobny do bajkowego Łukasza, stąd wśród nauczycieli nieoficjalnie zyskał określenie „chłopca z plakatu”. smiley

 

Dziś Kuba bardzo wydoroślał i spoważniał, a jego przydomek zyskał zupełnie nowe znaczenie! Jakub Śladowski  poważnie i bez przesady  może być twarzą naszej szkoły, człowiekiem, który w najlepszy sposób świadczy o tym, co dobrego, mądrego i wartościowego rodzi się z rozwoju ucznia.

 

Kuba ma jeszcze dwa lata do matury, a już zdobył najwyższe możliwe laury.

 

Jest stypendystą Prezesa Rady Ministrów,

laureatem etapu centralnego XLII Olimpiady Geograficznej,

finalistą IX Olimpiady Tematycznej  „Losy żołnierza  i dzieje oręża polskiego”

– naszym  PRIMUS INTER PARES.

 

Jeszcze w gimnazjum zdobył tytuł finalisty Wojewódzkiego Konkursu Języka Polskiego, laureata Wojewódzkiego Konkursu Geograficznego i Wojewódzkiego Konkursu Historycznego oraz doszedł do etapu centralnego Olimpiady Tematycznej  „Losy żołnierza  i dzieje oręża polskiego”.    

 

Kuba jest wzorem pracowitości, wytrwałości  i rzetelności, ale przede wszystkim jest młodym człowiekiem z niezwykłą wręcz ciekawością świata i pasją odkrywania!

 

Ma oczywiście doskonałą pamięć, umiejętność kojarzenia faktów, zdolności logicznego myślenia, szerokie horyzonty i dużą wiedzę z wielu dziedzin. Najważniejsze jednak jest to, że działania Kuby wynikają z chęci poznawania i  doświadczania, a nie zdobywania laurów i zaszczytów samych w sobie. I to może jest właśnie  jego kluczem do sukcesu.

Kuba wykorzystuje umiejętnie czas i znajduje go na naukę, hobby i aktywny wypoczynek. Można go spotkać na rowerze i to najczęściej w lesie. Interesuje się bowiem dendrologią ( to nauka o drzewach) i w tej dziedzinie na poziomie gimnazjum miał sukcesy, ale też botaniką, zoologią, historią, archeologią, geologią, geografią, snycerstwem (sztuka rzeźbienia
w drewnie) i popularyzacją kultury ludowej.

Od książek odrywa go pirograf, za pomocą którego wypala w drewnie.

 

I niech nikt nie myśli, że Kuba to odludek pozbawiony przyjaciół. Jest wręcz odwrotnie: ma oczywiście niepisane miano klasowego autorytetu i w sprawach wiedzy z niektórych przedmiotów jest wyrocznią w wielu uczniowskich sporach, ale jest przede wszystkim przez rówieśników lubiany i w pełni akceptowany. Szczery szacunek i podziw budzi też wśród nauczycieli, bo radością jest móc pracować z Kubą.

 

Jakub Śladowski jako „chłopiec z plakatu”  V LO?

 

Absolutnie tak! Bo jest on dumą naszej szkoły.

 

Warto go poznać, nim wyfrunie na uczelnię, którą wybierze, bo większość renomowanych szkół wyższych już teraz zaprasza go w swoje szeregi.

 



Galeria