Generał Fieldorf „Nil” – pamiętamy…

Tradycją szkoły stały się coroczne obchody rocznicy śmierci gen. Augusta Emila Fieldorfa „Nila”. Okazja niezbyt radosna, skłaniająca do głębszych przemyśleń. A te w „zabieganej codzienności” stanowią produkt deficytowy. Ktoś mógłby zapytać po co…? Po co pamiętać o człowieku, który żył ponad pół wieku temu w odległych czasach wojny?

Otóż zmieniają się czasy, niezmienne pozostają wartości… Prawda, dobro i męstwo zawsze są w cenie. Świadectwo życia gen. Fieldorfa „Nila” pokazuje jak żyć, by nie stracić szacunku do siebie. By codziennie móc z odwagą spojrzeć w lustro – a ta umiejętność zawsze jest w cenie.

Generał Fieldorf „Nil” heroicznymi czynami mógłby obdzielić kilka szlachetnych życiorysów. Walczył w Legionach Polskich, brał udział w wojnie polsko-bolszewickiej i kampanii wrześniowej ‘39 r. Do historii przeszedł jako dowódca Kedywu - Kierownictwa Dywersji Komendy Głównej Armii Krajowej. Wsławił się w likwidacji „kata Warszawy” zbrodniarza nazistowskiego Franza Kutschery.

Po wojnie walczył z sowiecką okupacją, za co w sfingowanym procesie 66 lat temu -  24 lutego 1953 r. został zamordowany przez ówczesną polską władzę komunistyczną. Tyle w wielkim skrócie historii bohatera - zainteresowanych odsyłamy do sprawdzonych źródeł.

 

Tegoroczne uroczystości odbyły się 24 lutego w kościele Bł. Franciszki Siedliskiej i przy skwerze im. gen. Fieldorfa „Nila”.  Uczestniczyła w niej młodzież i pracownicy naszej szkoły. Uświetniły występy artystyczne współorganizowane z SP 33, w naszym wykonaniu – imponujący wokal solo Żanety Żokowskiej i wprowadzenie do programu Macieja Sznitko.

Podziękowania dla młodzieży i pracowników!

 



Galeria