Warsztaty „Nauka bez granic” – z dziennika zachwyconego uczestnika dzień 1

4 kwietnia, wtorek godz.5.45

53 głodne wiedzy i nowych wyzwań osoby siedzą już w autokarze walcząc ze snem. Długa droga przed nimi, kilometry korków  w Warszawie, ale to nic, bo zamienią się na chwilę w studentów, by uczestniczyć w zajęciach z native speakerem. Posłuchają ciekawostek o Australii, Nowej Zelandii i (o czym nawet jeszcze nie wiedzą) wezmą udział w grach typowych dla dzieci i młodzieży z różnych stron świata. Część z nich będzie wydawała z siebie przeróżne dźwięki, a część poruszała jak staruszki. Niektórzy stworzą performance z kilku niepozornych zdań, inni podejmą wyzwanie na „miny” z prowadzącym. A wszystko to by doświadczyć, w jak różny sposób można otworzyć się na wiedzę, odblokować wewnętrznie by zburzyć speaking barriers i nawiązać kontakt z osobą, której przecież do końca nie rozumieją…

9.30 Warszawa

Stolica przywitała nas słońcem i zgiełkiem wielkiego miasta. Po zajęciu miejsc w sali wykładowej gdzieś nieopodal Placu Trzech Krzyży mogliśmy usłyszeć co dziwi obcokrajowców w Stanach Zjednoczonych i Kanadzie. Analizowaliśmy podejście Amerykanów do sukcesów i porażek, sprawdziliśmy czy łatwo spełnić American dream, dowiedzieliśmy się na co trzeba uważać w Australii (koala i kangury mogą okazać się nie tak milutkie jak sądziliśmy), w czym Nowa Zelandia jest podobna do Polski, jak dzisiaj wyglądają Aborygeni i jakie są korzenie zabaw wielkanocnych. Udzielono nam rad jak używać (czy raczej nie używać) idiomów, co zrobić zaraz po wstaniu z łóżka w Australii i wiele, wiele innych…. Później ochotnicy radośnie skakali lub pełzli,  niby to przygnieceni ciężarem  wieku i kłopotów prezentując wpływ sposobu poruszania się na samopoczucie człowieka lub tworzyli przedziwną muzykę za pomocą  tylko strun głosowych pokonując w ten sposób nieśmiałość i zahamowania. Były też gry uczące współpracy, pomagające w zapamiętywaniu zwrotów lub ćwiczące określone umiejętności językowe.

 

16.00 W drodze powrotnej….

Zmęczeni, ale zadowoleni wracamy do Olsztyna. Wyjazd na warsztaty „Nauka bez granic” uświadamia nam jak ważne w dzisiejszym świecie jest zdobywanie wiedzy i nowych umiejętności, poznawanie nowych ciekawych ludzi i poszerzanie horyzontów. To wszystko buduje naszą samoświadomość, pewność siebie, wzbogaca nasze wnętrze i czyni nas interesującymi w oczach innych ludzi. Gdy przy okazji można się trochę pośmiać i powygłupiać to czego chcieć więcej?

18.00 Parking pod Carrefourem

Koniec wyprawy.

Na szczęście będą następne.                    

Dziękujemy organizatorce pani Ewie Muszyńskiej.

Zapraszamy!!!



Galeria